Uważaj na kontakt ze strony oszustów!Dowiedz się więcej
Logowanie
Hero background

Komentarz po decyzji FED

Komentarz · Karol Ostałowski · 27 stycznia 2022

Niniejszy materiał ma charakter reklamowy.

Amerykański bank centralny przed wczorajszym posiedzeniem miał wiele przysłowiowych orzechów do zgryzienia.

Przede wszystkim amerykańska gospodarka zmaga się z najwyższą od 40 lat 7-procentową inflacją. Niezależnie od podejścia rządzących oraz bankierów centralnych w USA, wysoka inflacja jest dużym problemem dla gospodarki i społeczeństwa. Warto zauważyć, że w ostatnim czasie mocno się zmieniła narracja członków FED. Wreszcie wydaje się, że FED jest skłonny do poważnego traktowania wymienionego zjawiska. Jerome Powell stwierdził nawet, że inflacja przestała być już zjawiskiem przejściowym. Wspomniał również o tym, że odpowiedni moment na zacieśnienie polityki monetarnej został bezpowrotnie przegapiony.

Wspomniana luźna polityka monetarna nie tylko wywoła wysoki odczyt inflacji, była również odpowiedzialna ze zeszłoroczny rajd amerykańskich akcji, które pod wpływem ogromnej ilości taniego pieniądza zanotowały historyczne szczyty w 2021 roku. Zmiana narracji członków FOMC sugeruje, że kwestia podwyżek stóp procentowych oraz redukcja bilansu, która jest przeciwieństwem QE, czyli kolokwialnie mówiąc drukowania pieniędzy, jest powszechnie oczekiwana przez inwestorów.

Podwyżka stóp procentowych, redukcja bilansu czy wcześniejsze zakończenie QE to na pewno trudne decyzje przed którymi stoi FED. Wydaje się, że członkowie Amerykańskiego Banku centralnego zdają sobie sprawę z tego, że zbyt szybkie zacieśnienie polityki monetarnej za pomocą posiadanych narzędzi może zadziałać jak hamulec ręczny dla gospodarki oraz wywołać spadki na rynkach akcji. Czego decydenci oraz rządzący w USA na pewno by nie chcieli w kontekście jesiennych wyborów do kongresu i senatu tzw. „Midterm elections”. Jednak każdorazowe odwlekanie tych trudnych decyzji może podważać poważne podejście FED-u do problemu inflacji oraz wprowadzać nerwowość inwestorów na giełdzie.

Wczoraj o godzinie 20:00 odbyło się posiedzenie i poznaliśmy decyzję FED, o godzinie 20:30 swoje wystąpienie na konferencji miał Prezes Jerome Powell. Zgodnie z oczekiwaniami rynku nie doszło do podwyżki stóp procentowych. Rezerwa Federalna myśli o podwyżce stóp proc. w USA w marcu, jeżeli będą odpowiednie warunki do przeprowadzenia tej operacji. Nie podjęto również decyzji dot. szczegółów redukcji sumy bilansowej. Pan Powell sprecyzował jednak, że ograniczenie bilansu będzie przeprowadzone zdecydowanie szybciej i wcześniej, niż to było wcześniej. Dyskusja na ten temat ma trwać co najmniej przez 2 najbliżej posiedzenia FED. Poniżej cytat z wypowiedzi prezesa FED-u.

„Przy podejmowaniu decyzji o zmniejszeniu naszego bilansu kierujemy się naszymi celami dotyczącymi maksymalnego zatrudnienia i stabilności cen. W związku z tym będziemy przygotowani do dostosowania wszelkich szczegółów naszego podejścia do zarządzania bilansem w świetlne rozwoju sytuacji gospodarczej i finansowej. Komitet nie podjął decyzji dotyczących konkretnego harmonogramu, tempa lub innych szczegółów zmniejszania bilansu i omówimy te sprawy na nadchodzących posiedzeniach i dostarczymy dodatkowych informacji w odpowiednim czasie”.

Podsumowując, poprzednie wypowiedzi bankierów centralnych zrodziły wśród inwestorów oczekiwania do mocniejszego, bardziej zdecydowanego stanowiska FED, jeszcze bardziej jastrzębiego niż to było np. w grudniu zeszłego roku, kiedy bank zdecydował się na przyspieszenie taperingu. Inflacja jest dużym problemem dla Rezerwy Federalnej, choć po ostatnich nie najlepszych danych makroekonomicznych, eskalacji pandemii koronawirusa na świecie oraz poprzez konflikt na linii Ukraina-Rosja-NATO, oczekiwania dotyczące zacieśnienia polityki monetarnej nieco zmalały. W skutek wymienionych przykładów wydaje się, że amerykański bank centralny może sobie pozwolić na przyjęcie nieco „gołębiej” postawy.

Źródło cytatu: pap.biznes